Nadal staramy się unikać tłumów i tym razem wybieramy się w Góry Opawskie, w okolice Biskupiej Kopy. Pogoda nie zachęca do wędrowania, ale my ruszamy w trasę dokoła doliny Złotego Potoku. Pierwszy punkt to Piekiełko i od razu zaskoczenie, nie spodziewaliśmy się takiej różnorodności na szlaku. Skały, dość wysoka drabina… dobrze, że deszcz zrobił sobieCzytaj dalej „GÓRY OPAWSKIE”